8 czerwca 2024 r. członkowie Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie wraz z najbliższymi spotkali się, by spędzić wspólnie czas na wielkim, 22. Pikniku Radcy Prawnego zorganizowanym przez Izbę warszawską. Jak w ostatnich latach, piknik odbył się na urokliwym Ranczu pod Bocianem w podwarszawskich Przypkach.
Słowniki języka polskiego, w tym oczywiście słowniki języków obcych, definiują ją jako „ograniczone prawo rzeczowe” albo jako „ograniczenie tego prawa”.
W dniach 10–14 maja 2024 r. grupa warszawskich radców prawnych w celu realizacji obowiązku doskonalenia zawodowego udała się do Lizbony na zaproszenie Ordem dos Advogados Portugueses.
Japońskie prawodawstwo dąży do tego, by dorównać europejskim standardom.
Może być wskazówką dotyczącą postępowania, którą dobrze się kierować, ale częściej bywa wytyczną, jak należy postępować.
„Prawo o cenzurze nie jest prawem, tylko środkiem policyjnym. I jest to zły środek policyjny, bo nie osiąga tego, co zamierzono, a osiąga to, czego nie zamierzono”.
Rysunek przedstawiający cnotę sprawiedliwości „Justicia” wchodzi w skład serii „Siedem cnót i siedem grzechów” Pietera Bruegla.
7 września 2023 r., w cyklu „Spacery po Warszawie”, „nasz” przewodnik – pan Artur Sobieszczański zabrał członków Klubu Radcy Prawnego na spacer na warszawskie Jelonki, na Osiedle Przyjaźń. W październiku natomiast postanowiliśmy udać się za miasto. 12 października ponad 30 osób wzięło udział w wyjątkowej wycieczce autokarowej do Skierniewic i Żyrardowa.
Niech ten materiał stanowi zatem kontynuację wrześniowego i kolejną zachętę dla Państwa do kolekcjonowania górskich przygód i dzielenia się nimi z czytelnikami „Temidium”.
Lubycza Królewska to odludzie, przez które przewinęło się pół kuli ziemskiej. Historia, opowieści, podania i legendy tworzą gęstą zawiesinę nad całą okolicą. W jej upalnej ciszy, tak charakterystycznej dla zagubionych na bezdrożach krain, wystarczy zamknąć oczy, by usłyszeć echo całych pokoleń tutejszych kolonów toczących nieubłaganą walkę z naturą i ludzkim żywiołem. Tu nie było spokojnie nawet miliony lat przed pojawieniem się pierwszego człowieka.
Cenzura istniała zawsze i istnieć będzie zawsze – formalna i nieformalna. Państwowo – urzędowa, obyczajowa, religijna, regionalna, właścicielska, związana z poprawnością polityczną czy daną kulturą i obyczajem („to nie wypada”). Jest ta widoczna i ta najgorsza, najbardziej destrukcyjna – niewidoczna, bo – wewnętrzna. Ta w Polsce miała się dobrze. Ale było też tak, że ci, którzy byli na cenzurowanym, stawali się cenzorami, a ci, którzy krzyczeli o wolności twórczej, często odmawiali jej innym. Podążajmy zatem dalej jej śladem…
Przedrostek od- jest wykorzystywany na różne sposoby, a w słowie odszkodowanie wyczuwamy znaczenie „odwrócenia” czegoś, jak w odejściu wobec przyjścia, odczepieniu wobec przyczepienia czy w odbiciu wobec przybicia – chodzi w nim o to bowiem, by odwrócić niejako skutki szkody.
Grzech siódmy. Gula. Naruszenie godności zawodu w działalności publicznej i życiu prywatnym
Wywiad z Jakubem Saganem radcą prawnym i pasjonatem fotografii.
To oczywiście „opiekun”, bo cura po łacinie to „opieka”.
Grzech szósty. Invidia. Niedopuszczalne informowanie o wykonywaniu zawodu oraz pozyskiwanie klientów.
Najwyższy szczyt Polski, a zarazem najwyższy szczyt Korony Gór Polski.
Wolność słowa – podstawa demokracji – jest zawsze kłopotliwa dla rządzących.
Polska opowieść ludowa rozwijała się w dość specyficznych warunkach pańszczyzny, gdzie prawo egzekwowane było z bezwzględną surowością, choć ze sprawiedliwością nie miało wiele wspólnego.
W obszernych archiwach Penitencjarii Apostolskiej spisano chyba wszystkie grzechy znane rodzajowi ludzkiemu od stworzenia świata.